Każdego wieczoru tu siedziałam , gdy miałam lepszy humor ,
czy gorszy , a dziś , dziś wszystko się odmieniło , moje życie straciło sens ,
przez jeno głupie światło moje życie się skończyło , teraz siedzę w moim pokoju
i ryczę ….
Dzisiejszy dzień zaczął się normalnie , wstałam z łóżka , poszłam do łazienki , wzięłam prysznic i ubrałam się . Była 8:30 za godzinę muszę być u chłopaków. Zeszłam do kuchni , przywitałam się z rodzicami , jeszcze wtedy nie wiedziałam , że widzę ich ostatni raz . Zjadłam śniadanie , popatrzyłam na zegarek , a tu już 9:15 . Wzięłam moją torbę , ubrałam moje miętowe conersy i pobiegłam do chłopaków . Na szczęście mieszkali dwie ulice dalej. Podbiegłam do drzwi . Zapukałam . Drzwi otworzył mi Niall , tak Niall Horan , tez z zespołu One Direction . Jestem ich stylistką , a dziś mają jakiś wywiad.
-Gotowi?- Zapytałam
-Tak , -wykrzyknęli chłopcy , tylko Hazza był jakiś smutny.
-Kotek co się stało ?
-Dziś do mnie dotarło , że kocham moją przyjaciółkę , ale boję się że mnie odrzuci i w ogóle to nie wiem jak jej to powiedzieć .
-Po prostu. – powiedziałam ze łzami w oczach , już od dawna czułam coś do Harrego
-Hmm
Chwilę przytulałam Harrego , aż nagle zadzwonił telefon Zayna .
-Tak.. Ok.. Dobrze .. Dziękuję.
-Co się stało ? – zapytał Liam .
-Dzwonili z Corporation Studio . Odwołali wywiad.
Dzisiejszy dzień zaczął się normalnie , wstałam z łóżka , poszłam do łazienki , wzięłam prysznic i ubrałam się . Była 8:30 za godzinę muszę być u chłopaków. Zeszłam do kuchni , przywitałam się z rodzicami , jeszcze wtedy nie wiedziałam , że widzę ich ostatni raz . Zjadłam śniadanie , popatrzyłam na zegarek , a tu już 9:15 . Wzięłam moją torbę , ubrałam moje miętowe conersy i pobiegłam do chłopaków . Na szczęście mieszkali dwie ulice dalej. Podbiegłam do drzwi . Zapukałam . Drzwi otworzył mi Niall , tak Niall Horan , tez z zespołu One Direction . Jestem ich stylistką , a dziś mają jakiś wywiad.
-Gotowi?- Zapytałam
-Tak , -wykrzyknęli chłopcy , tylko Hazza był jakiś smutny.
-Kotek co się stało ?
-Dziś do mnie dotarło , że kocham moją przyjaciółkę , ale boję się że mnie odrzuci i w ogóle to nie wiem jak jej to powiedzieć .
-Po prostu. – powiedziałam ze łzami w oczach , już od dawna czułam coś do Harrego
-Hmm
Chwilę przytulałam Harrego , aż nagle zadzwonił telefon Zayna .
-Tak.. Ok.. Dobrze .. Dziękuję.
-Co się stało ? – zapytał Liam .
-Dzwonili z Corporation Studio . Odwołali wywiad.
-To znaczy , że…. MAMY DZIEŃ WOLNY!!!!!! JEEEJ- krzyczał
Niall.
-Hej , [t.i] , przejdziesz się ze mną do parku ? – spytał Harry
-Ok. – rzuciłam
Wyszliśmy z domu i poszliśmy w stronę parku , nagle Harry zatrzymał mnie , spojrzał w moje oczy i powiedział ..
-[T.I] Już od dawna chciałem ci to powiedzieć ale się bałem , Kocham cię .
-Ja .. ja nie wiem co powiedzieć.
-Nie musisz nic mówić , jeśli mnie kochasz to wystarczy to .
On nagle schylił się w moją stronę i pocałował mnie , oczywiście odwzajemniłam to . Gdy w końcu oderwaliśmy się od siebie powiedziałam mu to.
-Też cię kocham Harry.
Pocałował mnie jeszcze raz. Ten pocałunek przerwał nam , mój dzwoniący telefon.
-Halo?
-Dzień dobry czy rozmawiam z [T.I.I.N]?
-Tak to ja , co się stało?
-Twoi rodzice przed chwilą mieli wypadek , zginęli na miejscu .
Rozłączyłam się i rzuciłam telefon na ziemie. Moje oczy zalały się łzami , Harry podszedł do mnie i zapytał co się stało.
-Moi rodzice przed chwilą mieli wypadek , zginęli na miejscu .
-Hej , [t.i] , przejdziesz się ze mną do parku ? – spytał Harry
-Ok. – rzuciłam
Wyszliśmy z domu i poszliśmy w stronę parku , nagle Harry zatrzymał mnie , spojrzał w moje oczy i powiedział ..
-[T.I] Już od dawna chciałem ci to powiedzieć ale się bałem , Kocham cię .
-Ja .. ja nie wiem co powiedzieć.
-Nie musisz nic mówić , jeśli mnie kochasz to wystarczy to .
On nagle schylił się w moją stronę i pocałował mnie , oczywiście odwzajemniłam to . Gdy w końcu oderwaliśmy się od siebie powiedziałam mu to.
-Też cię kocham Harry.
Pocałował mnie jeszcze raz. Ten pocałunek przerwał nam , mój dzwoniący telefon.
-Halo?
-Dzień dobry czy rozmawiam z [T.I.I.N]?
-Tak to ja , co się stało?
-Twoi rodzice przed chwilą mieli wypadek , zginęli na miejscu .
Rozłączyłam się i rzuciłam telefon na ziemie. Moje oczy zalały się łzami , Harry podszedł do mnie i zapytał co się stało.
-Moi rodzice przed chwilą mieli wypadek , zginęli na miejscu .
-Nie płacz mała , wszystko będzie dobrze.
-Odwieziesz mnie do domu ? I zostaniesz ze mną?
-Tak .
Po chwili byliśmy u mnie w domu . Poszłam do kuchni , zobaczyłam tam wiadomość od rodziców .
„Kochanie , wyjeżdżamy na dwa miesiące , nie pytaj. Kocham Mama i Tata <33”
Moje oczy były napuchnięte od płaczu , położyłam się na kanapie.
-Harry , położysz się ze mną?
-Tak.
-Przytul mnie i pocałuj .
Harry mnie pocałował. Kocham go . Przytuliłam się do jego torsu i poszłam spać . Obudziłam się godzinę później . Koło mnie leżał Harry .
-Pięknie wyglądasz podczas snu.
-Dziękuję , ale nie.
-Nie zaprzeczaj i tak ci się to nie uda ;)
-Harry , czy mogę zamieszkać z Wami na kilka dni ?
-Oczywiście .
Wstałam uczesałam się i zapakowałam kilka ubrań , gdy już byłam gotowa , zawołałam Hazzę i poszliśmy do nich do domu . Walizkę na razie zostawiłam w aucie , weszliśmy do domu , nagle w przedpokoju pojawili się chłopcy i przyłapali nas na trzymaniu za rękę .
-Mówiłem że z nią będzie . – szeptał Lou i Niall
-Tego nie wiadomo . – odpowiedział Lou Niall.
-To co jesteście parą ? – zapytał Niall
-Właściwie to sami nie wiemy .
-Odwieziesz mnie do domu ? I zostaniesz ze mną?
-Tak .
Po chwili byliśmy u mnie w domu . Poszłam do kuchni , zobaczyłam tam wiadomość od rodziców .
„Kochanie , wyjeżdżamy na dwa miesiące , nie pytaj. Kocham Mama i Tata <33”
Moje oczy były napuchnięte od płaczu , położyłam się na kanapie.
-Harry , położysz się ze mną?
-Tak.
-Przytul mnie i pocałuj .
Harry mnie pocałował. Kocham go . Przytuliłam się do jego torsu i poszłam spać . Obudziłam się godzinę później . Koło mnie leżał Harry .
-Pięknie wyglądasz podczas snu.
-Dziękuję , ale nie.
-Nie zaprzeczaj i tak ci się to nie uda ;)
-Harry , czy mogę zamieszkać z Wami na kilka dni ?
-Oczywiście .
Wstałam uczesałam się i zapakowałam kilka ubrań , gdy już byłam gotowa , zawołałam Hazzę i poszliśmy do nich do domu . Walizkę na razie zostawiłam w aucie , weszliśmy do domu , nagle w przedpokoju pojawili się chłopcy i przyłapali nas na trzymaniu za rękę .
-Mówiłem że z nią będzie . – szeptał Lou i Niall
-Tego nie wiadomo . – odpowiedział Lou Niall.
-To co jesteście parą ? – zapytał Niall
-Właściwie to sami nie wiemy .
Lou chyba posłał Harremu spojrzenie typu „Dawaj stary , dasz
radę.”
Harry klęknął przede mną i .zapytał czy zostanę jego dziewczyną.
-[T.I] będziesz moją dziewczyną ?
-Tak. Kocham Cię.
Rzuciłam się mu na szyję i pocałowałam go …
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No więc tak ;) Wróciłam :) Macie mój pierwszy wesoły Imagin . Zaraz wstawię smutny ;3 ~Smerfetkaa
Harry klęknął przede mną i .zapytał czy zostanę jego dziewczyną.
-[T.I] będziesz moją dziewczyną ?
-Tak. Kocham Cię.
Rzuciłam się mu na szyję i pocałowałam go …
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No więc tak ;) Wróciłam :) Macie mój pierwszy wesoły Imagin . Zaraz wstawię smutny ;3 ~Smerfetkaa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz