Powered By Blogger

piątek, 14 czerwca 2013

Z pamiętnika Kate



Piątek , 30.06.
Heej . To już dziś. Wyjeżdżamy . Do Londynu , na zawsze .  Ja , Elizabeth i Remek . Na lotnisku . Czekamy na nasz lot . To już tylko moment.

* 1 godzinę później*
 
Lecimy już od 35 min. Jestem jakaś niespokojna. Cieszę się z powodu wyjazdu ale … no nie potrafię zostawić najbliższych .

Założyłam słuchawki na uszy , oparłam się wygodnie i nawet nie wiem kiedy , zasnęłam

-Kate… Kate… Wstawaj !! Lądujemy !! – próbował mnie obudzić Remek.
-Już już nie bulwersuj się tak!

Wzięłam bagaż podręczny i wyszłam z samolotu.

-
To gdzie jest nasz dom ? – zapytała Elizabeth
-To tutaj , niedaleko . – powiedziałam
 
*15 min później *

Otworzyłam drzwi do domu . Był wielki . Weszłam po schodach , poszłam do pierwszych drzwi na prawo . Od razu wiedziałam , że to mój pokój. Był wielki . Miał ładne błękitne ściany i neonowy dywan . Wzięłam walizkę , otworzyłam szafę i rozpakowałam się . Usłyszałam pisk Elizabeth , szybko pobiegłam do niej do pokoju.

-A Tb co ? –zapytałam
-Nico ! Nie widzisz jaki mam pokój ? – odrzekła .
- Kochanie , czy zaszczycisz mnie i czy mógłbym być z Toba w pokoju ? – zapytał Remek

-Oczywiście mój głuptasie .

Po tej rozmowie poszłam zwiedzać dom , był świetny . Po zwiedzeniu poszłam wziąć prysznic . Przebrałam się w piżamkę , za dużą bluzkę i krótkie spodenki . Poszłam do pokoju , włączyłam telewizor i nawet nie wiem kiedy , usnęłam …


-------------------------------------------------------------------
Wiem bez sensu.. Piszcie co sądzicie i wgl . Pozdr Smerfetkaa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz